Wednesday, 18 March 2015

Heart Attack

Zawsze znajdzie się piosenka, przy której towarzyszyć mi będą przeróżne przemyślenia. Dlaczego to zawsze musi być coś smutnego?

Nie chcę dłużej płakać w nocy. Nie chcę dłużej być sama. Chcę móc wreszcie szczerze się uśmiechnąć i nie przejmować się niczym. Chcę zapomnieć o wszystkich chorobach, zaburzeniach, cierpieniu, bólu, o wszystkim. Chcę zacząć żyć na nowo, z uśmiechem na twarzy, radosną duszą. Nie potrafię cofnąć czasu i naprawić błędów, tak się chyba nawet nie da. Moje życie polega na złych decyzjach, a potem wypominaniu ich sobie przez następne parę tygodni, miesięcy, lat. Przeszłość we mnie siedzi i nie chce sobie pójść, bo niby dlaczego coś miałoby ułatwić mi życie? 

Rutyna. Codziennie to samo. Ile razy można płakać nad tym samym? Cholerna słabość, brak sił i wszystkiego. Chcę, żeby to wszystko już się skończyło. Są tylko dwie opcje i niech któraś się spełni. Nie chcę nic pomiędzy. Nie mam więcej sił na walkę. Siedem miesięcy stałego cierpienia i bólu. Nie chcę dłużej tego znosić, zbyt wiele mnie to kosztuje. A może po prostu za bardzo wyolbrzymiam i nie powinnam się niczym przejmować? Może mój chory mózg sobie to wszystko wymyśla? N i e  w i e m.

Jestem taka okropna dla najbliższych osób, że aż mi za siebie wstyd. Odsuwam się od wszystkich, a potem płaczę, że jestem zupełnie sama. Nie mogę dłużej ranić ludzi, ale też nie mogę dłużej być sama. Ratunku. 

Za dużo chcę. Przepraszam za chaos. To tylko ja. Sama nie wiem, o co mi chodzi. 
Jedna wielka hipokryzja.

3 comments:

  1. Pamiętaj, że nigdy nie jesteś sama.

    ReplyDelete
  2. Osoba wyżej dobrze mówi - nie jesteś sama. Każdy podejmuje złe decyzje, ale potem będzie lepiej... coraz lepiej.

    ReplyDelete
  3. "Rutyna. Codziennie to samo. Ile razy można płakać nad tym samym? Cholerna słabość, brak sił i wszystkiego. Chcę, żeby to wszystko już się skończyło."

    każde z tych słów pachnie moją słabą duszą...

    ReplyDelete